Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Truskawkowy żel pod prysznic od Le Petit Marseiliais- zapach lata?

Są takie zapachy kosmetyków, na które zawsze się skuszę. Są wśród nich: mięta, czekolada, neroli,róża, zapach morski  i truskawka. Więc kiedy zobaczyłam w Rossmannie, że Le Petit Marseiliais wypuściło nowy żel pod prysznic  o zapachu truskawki właśnie, od razu znalazł się w moim koszyku. Dodatkowo do zakupu  zachęciła mnie cena promocyjna 7,99 zł  czy 8,99 zł za 400 ml. Czy żel faktycznie czaruje aromatem truskawki i czy dobrze spełnia swoją podstawową funkcję ?
Żel pod prysznic Le Petit Marseiliais Truskawka


Opakowanie przyciąga wzrok ,jest proste i praktyczne, ładnie wygląda na półce w łazience. W  przypadku żelu truskawkowego, butelka jest w intensywnie czerwonym odcieniu z grafiką przedstawiającą owoce, które są głównym składnikiem żelu.

Żel jest delikatnie czerwony, półprzeźroczysty i niestety dość rzadki co negatywnie wpływa na jego wydajność. Jako kosmetyk do mycia ciała dobrze spełnia swoją funkcję, delikatnie się pieni, myje i nie wysusza skóry. Producent określa go jako delikatny żel pod prysznic, który ma nawilżać i odświeżać. Jakiego wielkiego nawilżenia nie zauważyłam ale tak jak już wspomniała na pewno nie wysuszył mojej skóry.
Skład 

Skład kosmetyku jest dość krótki  i raczej typowy dla drogeryjnego żelu pod prysznic, gdyż zawiera SLES. Warto zwrócić uwagę iż w pierwszej połowie składu znajdziemy ekstrakt z truskawki, który nie  występuję tu tylko jako zapach, za co duży plus.

Czy żel spełnił moje oczekiwania odnośnie relaksującego zapachu podczas kąpieli? Myślę, że tak.
Aromat jest bardzo słodki, określiłabym go jako truskawkowy sorbet. W żadnym wypadku nie jest to zapach chemiczny. Myślę, że dla fanów  truskawek, tak pachnący żel pod prysznic, będzie faworytem na lato.

Jakie Wy polecacie pięknie pachnące kosmetyki ? Jakie zapachy lubicie najbardziej? Piszcie w komentarzach

Miłego popołudnia:)

Ewa

wtorek, 25 października 2016

Morska przygoda z żelem pod prysznic Palmolive Aroma Sensations Feel The Massage

Witajcie po dłuższej przerwie,
Zasadniczo można by pomyśleć, że żel pod prysznic to kosmetyk, który powinien być w korzystnej cenie, dobrze myć ciało i nie przesuszać skóry. I tyle... Jednak nawet wśród tak mogło by się wydawać zwyczajnej kategorii kosmetyków, których używamy codziennie, można znaleźć perełki i własnie jedną wam dziś pokażę.
Żel pod prysznic Palmolive  Aroma Sensations Feel the Massage jest niezwykły pod wieloma względami.
Po pierwsze, na przekór pogodzie za oknem cudowny morski zapach. Jest absolutnie obłędny i w żadnym wypadku nie przypomina zapachu  kostki do WC:) Aromat tego żelu  sprawia, że można się poczuć jak na plaży, koi zmysły i orzeźwia. Kosmetyk ma niebieski kolor i  ładne opakowanie: całość jest bardzo spójna  i sprawia wrażenie morza zamkniętego w butelce.
Zgodnie  z nazwą Feel the Massage, żel ma właściwości peelingujące i delikatnie masuje ciało. Drobinki, które zawiera są drobne, ale jest ich odpowiednia ilość. Nie jest to mocny zdzierak, ale żel fantastycznie  uprzyjemnia codzienny prysznic.
Konsystencja kosmetyku jest w sam raz, nie za rzadka i nie za gęsta, co pozytywnie wpływa na wydajność  i wygodę użytkowania.
Skład z pewnością nie przekona fanek kosmetyków naturalnych , gdyż zawiera SLES. Warto natomiast zwrócić uwagę na obecność w składzie soli morskiej, aloesu i mięty. Ponadto, żel nie wysusza mojej skóry  i dobrze oczyszcza. Opakowanie zawiera 500 ml produktu i kosztuje bez promocji kilkanaście złotych.
Podsumowując, podczas spaceru między drogeryjnymi półkami warto zwrócić uwagę na ten żel pod prysznic, gdyż bardzo się wyróżnia. Myślę, że jeżeli go wypróbujecie to chętnie będziecie do niego wracały. Poza zapachem, dodatkowa funkcja peelingu jest również bardzo fajna.
Piszcie koniecznie, czy lubicie żele pod prysznic z peelingiem i jakie żele o obłędnych zapachach polecacie.
Miłego wieczoru
Ewa

niedziela, 2 października 2016

Pozytywne zaskoczenie, czyli żel pod prysznic Protect od Adidas

Witajcie,
Po bardzo intensywnym weekendzie , w końcu mogę usiąść, by coś napisać. Dziś kosmetyk, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Żel pod prysznic Adidas Protect, znalazł się u mnie przypadkowo, gdyż był w promocji, a mi się jego poprzednik po prostu skończył. Nigdy wcześniej nie używałam żeli pod prysznic z Adidas, ale bardzo lubię ich antyperspiranty, o czym pisałam tutaj.
żel pod prysznic
Zanim zaczęłam używać tego kosmetyku, myślałam, że niczym mnie nie zaskoczy, ot zwykły żel, który nie zapadnie mi a pamięć: dobrze umyje skórę, może nawet ją nieco wysuszy(gdyż ma w składzie SLES). A tu taka niespodzianka! Gdy tylko otworzyłam opakowanie poczułam niesamowity zapach:czystości, taki kremowy, delikatny. Może on być związany z mleczkiem bawełnianym, które mamy tu w składzie. Ten aromat, który mnie tak relaksuje, sprawił że do tego żelu pod prysznic , będę z pewnością często i chętnie wracać. Ponadto kosmetyk , w ogóle mi skóry nie wysuszył pomimo silniejszego detergentu w INCI.
Kilka informacji technicznych. 
Żel pod prysznic Protect Adidas for Woman.
Żel znajduje się w wygodnym opakowaniu , z przezroczystego plastiku. o pojemności 400ml. Konsystencję ma dość gęstą, przypomina białe mleczko. Tak jak już wspominałam pachnie absolutnie obłędnie, świetnie odpręża.  Skóry nie przesusza, co może zawdzięczać mleczku bawełnianemu. Wydajność  oceniłabym jako średnią. Cena: ja go w promocji kupiłam za ok. 8 zł.
Skład
żel pod prysznic

Podsumowując, Adidas Protect  to zwyczajny - niezwyczajny żel, który niezwykle uprzyjemnia codzienny prysznic i relaksuje po ciężkim dniu. Dla mnie to pozytywne, kosmetyczne zaskoczenie ostatniego czasu i chętnie będę do niego wracała.
Chciałabym  wiedzieć  jakie są wasze ulubione żele  pod prysznic. A może wolicie naturalne mydła? Chętnie poczytam.
Miłego wieczoru,
Ewa