Witajcie,
Dzisiaj chciałam wam pokazać małe zakupy kosmetyczne z ostatniego tygodnia i to wcale nie jest tak, że ja tak mało kupuję kosmetyków:) Po prostu gdy przyszły do mnie paczki ze Skin79 i z Sephory, zanim zdążyłam napisać o nich stosowny post, te rzeczy już rozeszły się po mojej kosmetyczce i łazience, a część już zużyłam. Tak więc ucząc się na własnych błędach, dzisiaj nowości, póki naprawdę są nowościami:)
Zaczynajmy...
Na początek Biedronka.
Żele pod prysznic BeBeauty Chocolate i Raspberry Vanilla
Moje zapasy pod prysznic powoli się kończą, więc widząc tak ciekawe kosmetyki w Biedronce, nie mogłam obok nich przejść obojętnie. Zdecydowanie na ich korzyść przemawiają duże opakowanie 750 ml z pompką oraz dobra cena - 7,99 zł. Żele mają słodkie zapachy i ekstrakty odpowiednio z kakao i malin i wanilii. Mnie bardziej do gustu przypadła wersja malina z wanilią, gdyż zapach czekoladowy jest bardzo słodki i bardziej przypomina gorące kakao, ale dalej jest przyjemny.
Krem do twarzy Clinique Pep- Start Hydroblur Moisturizer
Jakiś czas temu widziałam reklamę nowych kremów Clinique z serii Pep - Start i bardzo mnie zaciekawiły. W końcu zdecydowałam się zamówić na clinique.com.pl krem Hydroblur Moisturizer.
Obietnice producenta wydają się być kuszące: lekki krem, który ma być idealny pod makijaż, ma nawilżać, maskować niedoskonałości i regulować wydzielanie sebum. Hmmm... brzmi wspaniale:)
Kremu jeszcze nie używałam, ale nie ukrywam, że dużo od niego oczekuję. Skład kremu wydaje się być obiecujący: masło shea, mango, algi, skwalan, kwas hialuronowy. Cena opakowania 50 ml to 95 zł. Niby sporo, ale ze względu na różne oferty dostałam dodatkowo aż 6 miniatur: krem pod oczy Pep -Start , tusze do rzęs Chubby Lash oraz High Impact Mascara, Pop Lip Colour + Primer w kolorach 09 Sweet Pop i 14 Plum Pop oraz Chuby Stick w odcieniu 07 Super Strawberry. Tak więc w cenie kremu otrzymałam całą górę ciekawych kosmetyków i już wiem, że wśród nich znajdę ulubieńców i że to nie moje ostatnie zakupy na clinique,com.pl:)
Rękawiczki ochronne UV
Jak możecie zobaczyć na Instagramie jestem ogromną fanką manicuru hybrydowego. Wygoda trwałość, blask i piękne kolory to mnie zdecydowanie przekonuje. Jedyne czego się obawiałam to wpływ promenowania UV na moje dłonie i dlatego postanowiłam kupić coraz popularniejsze rękawiczki ochronne do manicuru hybrydowego. Są to długie rękawice z cienkiego białego materiału, które mają chronić ręce aż za nadgarstki i są wycięte tylko na opuszkach palców.
Na Allegro zapłaciłam 12.50 zł plus koszty wysyłki. Myślę więc, że za taką cenę warto wypróbować.
To już całe moje zakupy. Niby niewiele, a cieszy:)
Ciekawa jestem jakie wy zrobiłyście ostatnio zakupy kosmetyczne, czy wolicie kupować online czy stacjonarnie. Piszcie także czy znacie któreś z moich nowości i jakie macie o nich zdanie.
Miłego wieczoru,
Ewa
